Pewien mecenas z Dąbrowy
Na pomysł wpadł wyborowy
- "Na wódkę kogoś zaproszę!"
I napił się z listonoszem
A to był chłopak morowy
"Listonosz" to jego ksywa
Bo on się tak nie nazywa
By zaoszczędzić zachodu
Jest wzięta od jego zawodu
Cóż, leniem się czasem bywa...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz