31 sie 2010

* * *

Nikt pewnie nie uwierzy
Że na Kasprowym dziś śnieży
Wizja białego puchu
A po nim na desce ruchu
Ból po kochanku uśmierzy

* * *

30 sie 2010

Bawarka

Żurnalista z Warszawy
Nigdy nie pijał kawy
Herbatki o różnej mocy
Uwielbiał serwować w nocy
Krasząc tym duszy strawy

Pat i Mat

Wpierw były miłe wieczory
Znikły wszelkie opory
Potem telefon z bluzgami
Każdy by wtedy zamilkł
Choćby ze zwykłej przekory

26 sie 2010

Do Dawida

Relacje towarzyskie
Nie są skażone spiskiem
Niech się nie pomiesza w głowie
Przez ambiwalencję w słowie
Bo postawi się kryskę...