Przypowieść będzie to o klinie,
Który ostatnio wspomógł w malignie.
Klin klinem na klina jest dobry o tyle,
Że z dwóch tworzy się perpetuum mobile.
Trzeci klinujący jest zatem zbyteczny,
Ale go rozważę, jeśli będzie grzeczny.
Udam się teraz do kraju wiecznych lodów,
Gdyż muszę odpocząć od znoju tych podchodów.
Gdy wrócę, a będzie to za jakąś chwilę,
Sprawdzę, czy nadal działa perpetuum mobile.
I mam nadzieję, że siły wrócą znowu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz