21 maj 2009

Nuda w Tromsø

Gdy jestem w Tromsø na zajęciach,
to znajduję się w nudy objęciach,
wymyślam więc różne limeryki
i inne podobne do nich wierszyki,
bo o International Politics nie mam ZIELONEGO pojęcia!

3 komentarze:

  1. szedłem ostatnio do łazienki
    majtki rozwiesić albo ręcznik
    wpadł mi do głowy rym do "oddychać"
    a bardzo chciałem go zapisać
    wydawał bowiem się nie cienki

    skutkiem natchnienia nagłej szarży
    kefir ogórkom dziś się skarżył
    że półkę musi dzielić z kolegą
    wilgotnym jakimś, z tekstylnego
    i na dodatek niskiej marży :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tutaj warto nadmienić,
    ogórków z kefirem nie żenić!
    Gdyż cuda matrymonialne,
    nie zawsze są tak genialne,
    I można się zarumienić..

    Wers drugi napisać też można,
    by kształt całości z ostrożna,
    trza nadać i szukać natchnienia,
    bo koncept ciągle się zmienia,
    kurczaka zjadłbym se z rożna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na kuchnię

    Na kuchnię do Anglii
    pojechal Janek
    chcial do Jaworzna
    ...nie ten przystanek

    OdpowiedzUsuń