Przed nauką do egzaminu trening mały
Z pewnością przyniesie efekt doskonały,
Bowiem wymyślanie limeryka
To dla umysłu świetna gimnastyka.
W mig do głowy wpadnie kodeks cały.
31 maj 2009
29 maj 2009
kult ciała
Późną wiosną oraz w lecie
Koniecznie trzeba być na diecie.
Nadmiar kalorii to rzecz zgubna,
A przecież figura ma być cudna,
By podziw wzbudzać w facecie.
Koniecznie trzeba być na diecie.
Nadmiar kalorii to rzecz zgubna,
A przecież figura ma być cudna,
By podziw wzbudzać w facecie.
27 maj 2009
księga imion
Sędziwych mędrców pamięć pewnie sięga
Jaka w czasie studiów była seksapilu potęga.
Jednak z powodu ciągu samych frajerów
Odsetek dobrych kandydatów równał się zeru.
Mianowicie taki był od losu podarek,
By spotykać się z gościem o imieniu Jarek.
Potem jeszcze epizod z Markiem mizerny,
Którego trzeba było olać, mimo że był wierny.
Arek się także przyplątał po drodze,
Ale z tym akurat fantazji nie puściły wodze.
Od czasu wyżej opisanych wydarzeń
Nie powinno się z niektórymi zażywać wrażeń.
Taka więc zasada przyświeca – lecz to między nami –
Nie spotykać się z noszącymi pewne imiona facetami.
Zbiór ten liczy imion parę,
Które kończą się frazą o brzmieniu „arek”.
Z takimi zatem się nie zadajemy...
Arkom, Czarkom, Darkom, Jarkom, Markom – dziękujemy.
Jaka w czasie studiów była seksapilu potęga.
Jednak z powodu ciągu samych frajerów
Odsetek dobrych kandydatów równał się zeru.
Mianowicie taki był od losu podarek,
By spotykać się z gościem o imieniu Jarek.
Potem jeszcze epizod z Markiem mizerny,
Którego trzeba było olać, mimo że był wierny.
Arek się także przyplątał po drodze,
Ale z tym akurat fantazji nie puściły wodze.
Od czasu wyżej opisanych wydarzeń
Nie powinno się z niektórymi zażywać wrażeń.
Taka więc zasada przyświeca – lecz to między nami –
Nie spotykać się z noszącymi pewne imiona facetami.
Zbiór ten liczy imion parę,
Które kończą się frazą o brzmieniu „arek”.
Z takimi zatem się nie zadajemy...
Arkom, Czarkom, Darkom, Jarkom, Markom – dziękujemy.
25 maj 2009
Wisła
Na weekend pojechaliśmy w góry,
By tam uczcić rocznicę matury.
Podczas drewna na ognisko noszenia
Krzysiu nie miał we krwi zbyt dużego stężenia.
W tymże właśnie problem upatruje,
Że krzywo stanął i teraz bieduje.
Do szpitala w Cieszynie zabrała go Nika,
Nie żałując wszakże, że Krzysiu zafikał.
Wraz z Bocianem w Izbie Przyjęć odbyli przyjęcie,
Na wózku inwalidzkim zrobili też zdjęcie.
Jaka była diagnoza doktora?
Czy noga Krzysia bardzo jest chora?
Lekarz stwierdził, że to zwykłe zwichnięcie.
By tam uczcić rocznicę matury.
Podczas drewna na ognisko noszenia
Krzysiu nie miał we krwi zbyt dużego stężenia.
W tymże właśnie problem upatruje,
Że krzywo stanął i teraz bieduje.
Do szpitala w Cieszynie zabrała go Nika,
Nie żałując wszakże, że Krzysiu zafikał.
Wraz z Bocianem w Izbie Przyjęć odbyli przyjęcie,
Na wózku inwalidzkim zrobili też zdjęcie.
Jaka była diagnoza doktora?
Czy noga Krzysia bardzo jest chora?
Lekarz stwierdził, że to zwykłe zwichnięcie.
sesja
Czy jesteś gotowy na mms-a przyjęcie?
Bo chcę ci wysłać zdjęcie.
Fotki są niesłychanie monotematyczne,
Gdyż każda przedstawia moje ciało fantastyczne.
W tle alpejski landszafcik,
Byle ci nie przyszło na hafcik.
„Krajobraz jest mi obojętny,
Pierwszy plan ponętny”.
Wyślę fotki ze mną na pierwszym planie,
Ale wpierw moim celem jest pośmiganie.
Jazda off-pistem
Przynosi odczucie zajebiste,
A to bardzo jara Anię.
Bo chcę ci wysłać zdjęcie.
Fotki są niesłychanie monotematyczne,
Gdyż każda przedstawia moje ciało fantastyczne.
W tle alpejski landszafcik,
Byle ci nie przyszło na hafcik.
„Krajobraz jest mi obojętny,
Pierwszy plan ponętny”.
Wyślę fotki ze mną na pierwszym planie,
Ale wpierw moim celem jest pośmiganie.
Jazda off-pistem
Przynosi odczucie zajebiste,
A to bardzo jara Anię.
21 maj 2009
oratio vincta
Dysputa filozoficzno-egzystencjalna
W istocie jest niebanalna
Potrzeba jedynie myślącego partnera
Mile widziana słuszna atmosfera
A immanencja jest transcendentalna
W istocie jest niebanalna
Potrzeba jedynie myślącego partnera
Mile widziana słuszna atmosfera
A immanencja jest transcendentalna
Nuda w Tromsø
Gdy jestem w Tromsø na zajęciach,
to znajduję się w nudy objęciach,
wymyślam więc różne limeryki
i inne podobne do nich wierszyki,
bo o International Politics nie mam ZIELONEGO pojęcia!
zarażony...
Owa powszechna ostatnio lirykomania,
o każdej porze dnia polarnego mnie dogania,
tak więc, chcąc nie chcąc, tworzę wiersze
(miejcie na uwadze, że to moje pierwsze),
gdyż przy całodobowym słońcu nie ma spania!
18 maj 2009
roztopy
W pobliżu śniegu nie ma już,
a deska bez śniegu - ani rusz.
Wpadła więc na pomysł Ania,
że się zacznie tenisomiania.
A zatem gdy brak sportu doskwiera,
bierzemy sparingpartnera,
na korcie go ustawiamy
i rakietą naparzamy ;)
Oprócz tego bladym świtem
są rozrywki rozmaite.
Po wczesnym wstawaniu na deskę w bojach zaprawieni,
wydłużamy dobę, jak tylko możemy.
Najlepsza na basen jest godzina szósta,
ale jak się okazuje - niecka basenu wcale nie jest pusta.
Wiele osób bowiem również tak uważa,
lecz Ania się tłokiem na torze nie zraża.
Przepływa więc długości czterdzieści,
czasowo się już więcej nie zmieści.
Lecz o desce nie zapominamy,
wciąż za numer jeden ja uważamy.
Wiec gdy nastanie Boże Ciało,
a nam przecież wciąż śmigania jest mało,
nieważne, że to czerwiec jest przecie,
pojedziemy z deską szukać śniegu na świecie.
a deska bez śniegu - ani rusz.
Wpadła więc na pomysł Ania,
że się zacznie tenisomiania.
A zatem gdy brak sportu doskwiera,
bierzemy sparingpartnera,
na korcie go ustawiamy
i rakietą naparzamy ;)
Oprócz tego bladym świtem
są rozrywki rozmaite.
Po wczesnym wstawaniu na deskę w bojach zaprawieni,
wydłużamy dobę, jak tylko możemy.
Najlepsza na basen jest godzina szósta,
ale jak się okazuje - niecka basenu wcale nie jest pusta.
Wiele osób bowiem również tak uważa,
lecz Ania się tłokiem na torze nie zraża.
Przepływa więc długości czterdzieści,
czasowo się już więcej nie zmieści.
Lecz o desce nie zapominamy,
wciąż za numer jeden ja uważamy.
Wiec gdy nastanie Boże Ciało,
a nam przecież wciąż śmigania jest mało,
nieważne, że to czerwiec jest przecie,
pojedziemy z deską szukać śniegu na świecie.
13 maj 2009
o tym jak Ania urządzała parapetówę, czyli niezbędnik minibankiecisty
Drzwi do kibla – ważna sprawa,
Marna bez nich jest zabawa,
Ja drzwi nie mam, nie baluję,
Gościom też nie proponuję.
Nie pomogła awantura,
Pan powiedział – „Bez drzwi siurasz!
A przynajmniej do niedzieli,
Gdy drzwi będziemy dla Cię mieli".
Bankiet musi zostać przełożony,
Każdy więc gość zaproszony
Niech w cierpliwość się uzbroi
A dam znać, jak sprawa stoi.
Marna bez nich jest zabawa,
Ja drzwi nie mam, nie baluję,
Gościom też nie proponuję.
Nie pomogła awantura,
Pan powiedział – „Bez drzwi siurasz!
A przynajmniej do niedzieli,
Gdy drzwi będziemy dla Cię mieli".
Bankiet musi zostać przełożony,
Każdy więc gość zaproszony
Niech w cierpliwość się uzbroi
A dam znać, jak sprawa stoi.
6 maj 2009
Memo [...]
Z orzeczenia Trybunału konsekwentnie wynika,
że odliczanie VAT to podstawowe prawo podatnika.
Nie do zaakceptowania są sytuacje,
w których ustawodawca wprowadza regulacje,
które przy rozpoczęciu działalności
przynoszą same wątpliwości.
że odliczanie VAT to podstawowe prawo podatnika.
Nie do zaakceptowania są sytuacje,
w których ustawodawca wprowadza regulacje,
które przy rozpoczęciu działalności
przynoszą same wątpliwości.
Na medal
%
Pewna prawniczka z Krakowa
Zaczęła swe życie od nowa.
Zrobiła nową fryzurę,
Nawoskowała furę
I teraz boli ją głowa…
5 maj 2009
oby się tylko Berry nie pogniewał ;)
Niech spokojna będzie twoja głowa,
pusta nasza alkowa.
Gniewny Berry pokazał swoje chimery,
z salonu dobiegły nas szmery.
A odór psa przewodnika
zza ściany przenika.
Panny nie były znudzone,
lecz walką w śniegu wykończone.
Jutro bladym świtem łapniemy pierwszego kreta,
to nas ominie Berrego kareta.
Uczucie będzie zajebiste,
jak będziemy jechać off-pistem.
MONO
Pewien jednoślad z miasta stołecznego
miał zamiłowanie do śmigania ekstremalnego.
Pojechał kretem na alpejską górę,
a tam zastał śnieżną wichurę.
Tak więc z powodu wyciągu zamkniętego
udał się do baru piwnego.
W barze zrzedła mu mina,
dopóki nie spotkał kolegi pingwina.
Jakież było jego wieczorem zdziwienie,
gdy mimo braku słońca odkrył na twarzy dziwne zaczerwienienie.
Przyszła do niego lasek banda
i oświeciła go – to miś panda!
miał zamiłowanie do śmigania ekstremalnego.
Pojechał kretem na alpejską górę,
a tam zastał śnieżną wichurę.
Tak więc z powodu wyciągu zamkniętego
udał się do baru piwnego.
W barze zrzedła mu mina,
dopóki nie spotkał kolegi pingwina.
Jakież było jego wieczorem zdziwienie,
gdy mimo braku słońca odkrył na twarzy dziwne zaczerwienienie.
Przyszła do niego lasek banda
i oświeciła go – to miś panda!
lodowiec
Dobre koleżanki - Nika oraz Ania
Jadą dziś do Austrii w celu pośmigania.
Na stoku śnieżek czeka
Na dziewczyny jadące z daleka.
A przecież sporty zimowe to ich mania!
Jadą dziś do Austrii w celu pośmigania.
Na stoku śnieżek czeka
Na dziewczyny jadące z daleka.
A przecież sporty zimowe to ich mania!
lekcja snowboardingu
Andrzej znudzony norweskim śniegiem
Na pytanie o śmiganie odpowiadał - nie wiem.
Lecz w końcu siostrze udało się go namówić
I na Wielkiej Raczy postanowili jeździć.
Andrzej, gdy tylko po raz pierwszy przypiął deskę,
Od razu zaczął jeździć na kreskę...
Śmigał po muldach oraz w kopnym śniegu,
Nie było lepszego od niego w szeregu!
Taki z tego morał:
Umiesz jeździć na desce - na Kasprowy pora!
Na pytanie o śmiganie odpowiadał - nie wiem.
Lecz w końcu siostrze udało się go namówić
I na Wielkiej Raczy postanowili jeździć.
Andrzej, gdy tylko po raz pierwszy przypiął deskę,
Od razu zaczął jeździć na kreskę...
Śmigał po muldach oraz w kopnym śniegu,
Nie było lepszego od niego w szeregu!
Taki z tego morał:
Umiesz jeździć na desce - na Kasprowy pora!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
