Pewien onanista z Łodzi
Nigdy nie chciał mi zaszkodzić.
Przechował mi narciarskie buty,
Lecz mimo to chodził jak struty.
I nie dał rady sobie dogodzić.
Po fazie własnej psychiki zgłębienia Nadeszła era potrzeb zrozumienia Ci, którym się to udało Mogą publikować śmiało
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz