29 gru 2009

ODA DO FOCHA

O większego trudno focha
Niż go strzelił ów baran na prochach
I nie będę przez to szlochać
Wedle źródeł to zjawisko
Może wywołać niemalże wszystko

Jeśli ty sobie śmigasz na stokach
A absztyfikant strzela przez to focha
I nieważne, ile cmokasz
Tym nie zwalczysz tego focha

Za strzelanie focha
Powinno się trzymać w lochach
Strzelanie focha to niezła wiocha
A więc lepiej się odkochać
Jeśli ma focha, to wynocha!

24 gru 2009

back on track!!

24 grudnia dzisiaj mamy,
Tego dnia sezon został inaugurowany.
Mimo dodatniej temperatury
Ania odważnie śmignęła w góry
Półroczne rozstanie z deską zapominamy

15 gru 2009

SUKCES

Ania egzamin zdała,
Lecz się nie odzywała,
Gdyż tak zaimprezowała,
Że dopiero teraz wytrzeźwiała…

21 lis 2009

Tak będzie

Zaraz odpowiem na pytań bez liku,
Zdam ten egzamin i będzie po krzyku.

14 lis 2009

half way

Wyniki z pisemnego przed chwilą ogłoszone
Pokazały, że Ania jest niezłym kujonem

4 lis 2009

A jednak...

Wpadł mi w oko pewien neptyk,
Potrzebuję więc recepty.
Nie jest bowiem mi wskazana
Miłość do tego barana.
Marne mogą być efekty

28 paź 2009

Egzamin

Na egzamin zaraz lecę
Oczywiście pełnym piecem
Nie straszny mi dylemat
Jaki wybrać temat
Opinię przecież w mig sklecę!

17 paź 2009

Nałogi

Nie mogę ostatnio odeprzeć wrażenia –
Mężczyźni są podatni na uzależnienia
Jeden zalewa smutki flaszką wódki
Drugi gra w kasynie aż mu chandra nie minie
Trzeci od świtu do zmierzchu pracuje
I ryzykiem karoshi się wcale nie przejmuje
Metoda jest tu prosta – niczym klacz źrebię
Trzeba takiego chłopa uzależnić od siebie :)

15 paź 2009

Notoryczna narzeczona

Pewna lekarka w trakcie doktoratu
Chcąc oddać komuś owoc swego kwiatu
Chętnie pozna pana z IQ wysokim
I możliwościami na łożu szerokim
Ponieważ ma już dość celibatu

Prawniczka natomiast od małżeństwa stroni
Nie rozumie innych kobiet za mężem pogoni
Nie odpowiadają jej małżeńskie ustroje
Oraz to, że musiałaby myśleć za dwoje
Konkubinat lepszy do życia w harmonii

12 paź 2009

zimna i obojętna

Wyzucie z emocji to bezpieczna wersja zachowań,
Wtedy można się ustrzec rozczarowań.
Nie zakocha się ktoś, kto uważa, że miłość jest słabością,
Kto stroni od uczuć, jest zimny, chełpi się obojętnością.
Nawet jeśli ów człowiek - mężczyzna lub kobieta -
Wie, co to znaczy fizyczna podnieta,
Nawet jeśli umysł ma też niebanalny,
Mimo to będzie miał problem egzystencjalny.
Czasem duma nie pozwala się zastanowić,
O co może w tym wszystkim chodzić.
Może to ucieczka w pracę pogląd zmienia,
Może w przeszłości gdzieś tkwi powód zobojętnienia.
Trzeba się zatrzymać i zadać sobie pytanie -
Czy tak ma wyglądać słuszne działanie?

z archiwum cioci

Dominiko! Myśl moja nieskromna -
Obraz przysłania ci chuć przeogromna,
A sytuacja cierpliwości wymaga,
Nawet kiedy męczy cię zgaga.
Bowiem miłość to nie tylko polucja,
Ale i w żołądku trawienna rewolucja.

22 wrz 2009

coraz bliżej końca

Pewien przeciętny student z Sosnowca,
mógł wreszcie wypić zasłużonego browca,
bo nazwisko tego gościa,co leni się niemało,
wreszcie na liście studentów 5. roku zawitało,
ale i tak od biznesmena woli rolę sportowca...

1 wrz 2009

Na wsi

Ania pierwszy raz od roku wyspana
Zerwała się z łóżka z samego rana
Jakież było jej wieczorem zdziwienie,
Gdy na kucie ochota przyszła niepostrzeżenie
Koniec więc rymów, nauka wskazana

11 sie 2009

Centusiowo

Pewien landlord, zwykły palant
Wyłudzić chciał choć piątala
Ale Ania się nie dała
I spierdalać mu kazała
Niech się kutwa trzyma z dala

30 lip 2009

dirty dancing

Podkreślam, że tylko z powodu braku śniegu
Postanowiłam stanąć w tanecznym szeregu.
A może zbliżające się wesele
Uświadomiło w pewnych sferach braków wiele...

Jaki taniec króluje tego lata?
Będzie to pewnie zmysłowa bachata.
Czy Ania na kurs tańca się nada,
Jeśli według niej ta nauka to żenada?

Na szczęście zajęcia odbywają się ciemną nocą,
A poza tym małpka przychodzi z pomocą.
Jeszcze tylko siedem godzin tej męczarni
I już nie będziemy tak bardzo niezdarni :)

22 lip 2009

someone must have inhaled my second half of orange

Yesterday a nice guy proposed to me
There was no ring, though, unfortunately
The relation is not romantic, but a guarantee
However; it may lead to husband husbandry
Most probably I won’t end up an old maid
My new fiancé has set the wedding date
Unless we find a spouse until one day
We'll marry each other and come what may
The chance to meet someone with whom it will be Heaven
Is till the end of 2011
Let’s face it, this deadline is very tight
So I have to be quick, canny and bright
Not to be outwitted by the pumped groom
Who plans our wedding to be very soon

21 lip 2009

chwdż

Froggy deserves a rack
And all his bones will crack
Other wilful torture
Will be good at scorcher
And he won’t earn a plaque

20 lip 2009

women...

There’s a party tonight
I have to look all right
I've got nothing to wear
And not much time to spare
To go and meet my knight

18 lip 2009

road hog

In the morning today
A car cut off my way
A slight fender-bender
With my car so tender
The bumper needs some spray

10 lip 2009

NEVER

Never fly Air France
Never pay in advance
Never directly accept an inheritance
Never marry with no prenup
If you are knocked out – always get up
Never bury without cremation
Never insult another nation
Never be alone, always together
And most importantly – never say never

4 lip 2009

swelter

Concede – even a queer
Likes to drink some cold beer
If there is very hot
Everyone sweats a lot
The pleasure is just sheer

moody weather

In summer during storm
We always watch some porn
And then in hunger pain
Run in the pouring rain
To impale on a horn

body building

There was a body-built
With torso like a shield
He wanted someone quick
To roughly suck his dick
And then he’d be fulfilled

3 lip 2009

peeping


I walked into the park
It wasn’t very dark
And then beside the tree
I watched some porn for free
Two squirrels had the spark

sci-fi

Anna went on a date
She wasn’t at all late
The guy was very neat
And brought her something sweet
Yet still she has no faith

soft

Gina loves to smoke pot
And she does this a lot
She’s often very high
And offers me to buy
So that’s the story plot

my first limerick in English

There was a man named Bob
Who really loved blowjob
And once a week at least
He travelled to the east
Got hookers on his knob

psychoterapia ;P

Nadworny konsultant do damsko-męskich spraw
Wkrótce doczeka się gromkich braw.
Rozkminia on bowiem międzypłciowe gierki
Z łatwością na poziomie gry w bierki,
A z gierek tworzy się „love”.

29 cze 2009

trudne słowo - nie dla wszystkich

Ten, który nie wie, co to jest porubstwo,
Doń nakłoniony może zrobić jakieś głupstwo.
Kiedy zaś druga strona bardziej oczytana,
Pewnie wykorzysta niewiedzę barana,
A baran będzie chciał powtórzyć razy mnóstwo.

24 cze 2009

quasi-macho

Taka jest nasza opinia na temat panów -
Minęły już czasy huzarów i ułanów.
Nawet szpetna aura do działań ich nie zmusza.
Niby pora deszczowa, a u nas wciąż susza.

Czerrapundżi

Od paskudnej pogody w głowie huczy
I efekt jest taki, że Ania się nie pouczy…
Od kiedy to z naszej szerokości wynika,
Że nasza aura wygląda jak w tropikach?

Niezbyt przyjemna ta pora deszczowa,
Lecz nie narzekajmy, że boli nas głowa.
Trzeba zrobić coś konstruktywnego
- aczkolwiek myślenia niewymagającego –
Umyć gary, odkurzyć, stworzyć limeryka kolejnego...

17 cze 2009

dlaczego Kaki milczy

Gwoli wytłumaczenia nieobecności Kaki
- czyżby zaabsorbowały ją jakieś chłopaki?
To także, ale głównym powodem
Są jej poważne podboje naukowe.

Kaki bowiem się doktoryzuje
I jutro przed komisją się naprodukuje.
Trzymajmy więc wszyscy kciuki,
By wkrótce otwieranego szampana usłyszeć huki.

Mam nadzieję, że Kaki da radę
Podtrzymać wątek, gdy Czomo pójdzie w odstawę,
Gdyż na jesieni to Czomo będzie się uczyć formułek,
By wrócić do żywych z nowym tytułem.

15 cze 2009

w krainie wiecznych lodów

Krótki filmik tu zapodam
O tym jak Ania robiła loda.
Euro pięćdziesiąt przyjemność ta kosztuje,
Więc naraz Mono drobne z kieszeni wygrzebuje
I wcale kasy mu nie szkoda ;P

10 cze 2009

perpetuum mobile

Przypowieść będzie to o klinie,
Który ostatnio wspomógł w malignie.
Klin klinem na klina jest dobry o tyle,
Że z dwóch tworzy się perpetuum mobile.
Trzeci klinujący jest zatem zbyteczny,
Ale go rozważę, jeśli będzie grzeczny.

Udam się teraz do kraju wiecznych lodów,
Gdyż muszę odpocząć od znoju tych podchodów.
Gdy wrócę, a będzie to za jakąś chwilę,
Sprawdzę, czy nadal działa perpetuum mobile.
I mam nadzieję, że siły wrócą znowu.

4 cze 2009

TUX

Wcześniej już wspomniano, że jest chęć pośmigania,
A więc znów na lodowiec wybiera się Ania.
Porozumiała się z Berrym, szukała rady u Nery,
A w końcu się okazało, że jedzie do Mono kwatery :)

Prawda to absolutna - nigdy dość śmigania.
Do takiego uzależnienia przyznaje się Ania.
Podobnie sprawę traktuje Mono,
A więc dlaczego się skumali - już wiadomo.

Nie jest wiec istotne, jaka pora roku,
Trzeba deskę spakować i jechać szukać stoku.
Zapewne promień słońca czerwcowego
Przyczyni się do śmigania ekstremalnego.
Jazda bowiem na off-piście w breji,
Jest zapewne mniej wdzięczna od śnieżnej zawiei.

Wiedząc, co to lawina i jej kalafiory,
Odkopując śmiałków spod śnieżnej zapory,
Zapewne rozsądek mają w tym zakresie
I podczas szaleństw w skały ich nie poniesie.
Oboje po jednym śladzie na śniegu zostawią,
A następnie bardzo grzecznie się z trasami rozprawią.

31 maj 2009

-,,-

Przed nauką do egzaminu trening mały
Z pewnością przyniesie efekt doskonały,
Bowiem wymyślanie limeryka
To dla umysłu świetna gimnastyka.
W mig do głowy wpadnie kodeks cały.

co się robi, żeby się nie uczyć

Chwila oddechu
Za moment zanurzę się
W ustaw odmęty

haiku cudzego autorstwa

Nadeszła jesień
Ptaki odleciały już
A mój opada

próba haiku

Krótka to forma
Czy coś wyrazić się da
W tych kilku słowach?

29 maj 2009

kult ciała

Późną wiosną oraz w lecie
Koniecznie trzeba być na diecie.
Nadmiar kalorii to rzecz zgubna,
A przecież figura ma być cudna,
By podziw wzbudzać w facecie.

27 maj 2009

księga imion

Sędziwych mędrców pamięć pewnie sięga
Jaka w czasie studiów była seksapilu potęga.
Jednak z powodu ciągu samych frajerów
Odsetek dobrych kandydatów równał się zeru.
Mianowicie taki był od losu podarek,
By spotykać się z gościem o imieniu Jarek.
Potem jeszcze epizod z Markiem mizerny,
Którego trzeba było olać, mimo że był wierny.
Arek się także przyplątał po drodze,
Ale z tym akurat fantazji nie puściły wodze.
Od czasu wyżej opisanych wydarzeń
Nie powinno się z niektórymi zażywać wrażeń.
Taka więc zasada przyświeca – lecz to między nami –
Nie spotykać się z noszącymi pewne imiona facetami.
Zbiór ten liczy imion parę,
Które kończą się frazą o brzmieniu „arek”.
Z takimi zatem się nie zadajemy...
Arkom, Czarkom, Darkom, Jarkom, Markom – dziękujemy.

25 maj 2009

Wisła

Na weekend pojechaliśmy w góry,
By tam uczcić rocznicę matury.
Podczas drewna na ognisko noszenia
Krzysiu nie miał we krwi zbyt dużego stężenia.
W tymże właśnie problem upatruje,
Że krzywo stanął i teraz bieduje.
Do szpitala w Cieszynie zabrała go Nika,
Nie żałując wszakże, że Krzysiu zafikał.
Wraz z Bocianem w Izbie Przyjęć odbyli przyjęcie,
Na wózku inwalidzkim zrobili też zdjęcie.
Jaka była diagnoza doktora?
Czy noga Krzysia bardzo jest chora?
Lekarz stwierdził, że to zwykłe zwichnięcie.

sesja

Czy jesteś gotowy na mms-a przyjęcie?
Bo chcę ci wysłać zdjęcie.
Fotki są niesłychanie monotematyczne,
Gdyż każda przedstawia moje ciało fantastyczne.
W tle alpejski landszafcik,
Byle ci nie przyszło na hafcik.

„Krajobraz jest mi obojętny,
Pierwszy plan ponętny”.

Wyślę fotki ze mną na pierwszym planie,
Ale wpierw moim celem jest pośmiganie.
Jazda off-pistem
Przynosi odczucie zajebiste,
A to bardzo jara Anię.

21 maj 2009

oratio vincta

Dysputa filozoficzno-egzystencjalna
W istocie jest niebanalna
Potrzeba jedynie myślącego partnera
Mile widziana słuszna atmosfera
A immanencja jest transcendentalna

Nuda w Tromsø

Gdy jestem w Tromsø na zajęciach,
to znajduję się w nudy objęciach,
wymyślam więc różne limeryki
i inne podobne do nich wierszyki,
bo o International Politics nie mam ZIELONEGO pojęcia!

zarażony...

Owa powszechna ostatnio lirykomania,
o każdej porze dnia polarnego mnie dogania,
tak więc, chcąc nie chcąc, tworzę wiersze
(miejcie na uwadze, że to moje pierwsze),
gdyż przy całodobowym słońcu nie ma spania!

18 maj 2009

roztopy

W pobliżu śniegu nie ma już,
a deska bez śniegu - ani rusz.
Wpadła więc na pomysł Ania,
że się zacznie tenisomiania.
A zatem gdy brak sportu doskwiera,
bierzemy sparingpartnera,
na korcie go ustawiamy
i rakietą naparzamy ;)
Oprócz tego bladym świtem
są rozrywki rozmaite.
Po wczesnym wstawaniu na deskę w bojach zaprawieni,
wydłużamy dobę, jak tylko możemy.
Najlepsza na basen jest godzina szósta,
ale jak się okazuje - niecka basenu wcale nie jest pusta.
Wiele osób bowiem również tak uważa,
lecz Ania się tłokiem na torze nie zraża.
Przepływa więc długości czterdzieści,
czasowo się już więcej nie zmieści.
Lecz o desce nie zapominamy,
wciąż za numer jeden ja uważamy.
Wiec gdy nastanie Boże Ciało,
a nam przecież wciąż śmigania jest mało,
nieważne, że to czerwiec jest przecie,
pojedziemy z deską szukać śniegu na świecie.

13 maj 2009

o tym jak Ania urządzała parapetówę, czyli niezbędnik minibankiecisty

Drzwi do kibla – ważna sprawa,
Marna bez nich jest zabawa,
Ja drzwi nie mam, nie baluję,
Gościom też nie proponuję.

Nie pomogła awantura,
Pan powiedział – „Bez drzwi siurasz!
A przynajmniej do niedzieli,
Gdy drzwi będziemy dla Cię mieli".

Bankiet musi zostać przełożony,
Każdy więc gość zaproszony
Niech w cierpliwość się uzbroi
A dam znać, jak sprawa stoi.

6 maj 2009

Memo [...]

Z orzeczenia Trybunału konsekwentnie wynika,
że odliczanie VAT to podstawowe prawo podatnika.
Nie do zaakceptowania są sytuacje,
w których ustawodawca wprowadza regulacje,
które przy rozpoczęciu działalności
przynoszą same wątpliwości.

Na medal











Na lodowcu Molltaler
rozdano pingwinie medale.
W długi weekend majowy
był tam bowiem wyjazd forumowy.
I teraz każdy z odznaczonych
ma obowiązek znów udać się w tamte strony
i stanąć na piedestale.

%

Pewna prawniczka z Krakowa
Zaczęła swe życie od nowa.
Zrobiła nową fryzurę,
Nawoskowała furę
I teraz boli ją głowa…

5 maj 2009

oby się tylko Berry nie pogniewał ;)


Niech spokojna będzie twoja głowa,
pusta nasza alkowa.
Gniewny Berry pokazał swoje chimery,
z salonu dobiegły nas szmery.
A odór psa przewodnika
zza ściany przenika.
Panny nie były znudzone,
lecz walką w śniegu wykończone.
Jutro bladym świtem łapniemy pierwszego kreta,
to nas ominie Berrego kareta.
Uczucie będzie zajebiste,
jak będziemy jechać off-pistem.

MONO

Pewien jednoślad z miasta stołecznego
miał zamiłowanie do śmigania ekstremalnego.
Pojechał kretem na alpejską górę,
a tam zastał śnieżną wichurę.
Tak więc z powodu wyciągu zamkniętego
udał się do baru piwnego.
W barze zrzedła mu mina,
dopóki nie spotkał kolegi pingwina.
Jakież było jego wieczorem zdziwienie,
gdy mimo braku słońca odkrył na twarzy dziwne zaczerwienienie.
Przyszła do niego lasek banda
i oświeciła go – to miś panda!

lodowiec

Dobre koleżanki - Nika oraz Ania
Jadą dziś do Austrii w celu pośmigania.
Na stoku śnieżek czeka
Na dziewczyny jadące z daleka.
A przecież sporty zimowe to ich mania!

lekcja snowboardingu

Andrzej znudzony norweskim śniegiem
Na pytanie o śmiganie odpowiadał - nie wiem.
Lecz w końcu siostrze udało się go namówić
I na Wielkiej Raczy postanowili jeździć.
Andrzej, gdy tylko po raz pierwszy przypiął deskę,
Od razu zaczął jeździć na kreskę...
Śmigał po muldach oraz w kopnym śniegu,
Nie było lepszego od niego w szeregu!
Taki z tego morał:
Umiesz jeździć na desce - na Kasprowy pora!

29 kwi 2009

bezczelny baran

Pewna lekarka z Zagłębia Dąbrowskiego
poznała olkuszanina żonatego,
lecz z początku nie wiedziała, że ma status ladacznicy,
gdyż on postanowił ukryć żonę w tajemnicy.
Do dwójki dzieci też się wpierw nie przyznał,
ale gdy się zakochał, całą prawdę wyznał.
Na co baran liczył? Trudno to wykminić,
chyba nie sądził, że lekarka zamieszka wraz z nimi
i będą tworzyć rodzinkę, hołdując poligamii.

replika

Na komplementy przyszła pora :)
A kto odsyłał do instruktora?
Pomyślała wtedy Ania -
Nie będzie już wspólnego śmigania,
Bo Dawid ma dość czekania.
Niemniej jednak Ania dziękuje.
Oznajmia, że nad techniką pracuje.
Deskę w serwisie zregenerowała,
By ta na mokrym śniegu dobrze się ślizgała.
I taki z tego morał mamy -
kolejny komplement mile widziany ;)

autor: de.ed

ale we wzorze jest napisane
że zakończenie ma być nieznane
w sensie zaskakujące
a to że Ania jest wytrwała
i deskę pokonała
wie już każda głupia pała:)
bo Ania już jeździ grUbO i z wdziękiem
facetów ego napawając lekiem
bo oni choć jeżdżą już trzy sezony
daleko mają do Tej persony:P

po pierwszym dniu na snowboardzie


Ania na desce jeździła,
a deska się na niej zemściła.
Bolą ją teraz kolana
i pupa jest poobijana,
lecz Ania się nie zniechęciła!

jeden z baranów, odliczanie

Pewien onanista z Łodzi
Nigdy nie chciał mi zaszkodzić.
Przechował mi narciarskie buty,
Lecz mimo to chodził jak struty.
I nie dał rady sobie dogodzić.

28 kwi 2009

Komunikat

Na wstępie podkreślić trzeba,
że twórczość sięga już nieba ;)
Naszą domeną są nie tylko limeryki,
będą tu wrzucane także inne wierszyki.
Niech się zatem nikt nie rozczaruje,
bo gdy któraś z nas wenę poczuje,
poemat może mieć wersów bez liku
i nie trzymać się sztywno ram limeryku :)

z serii wprowadzających

Dotychczas limeryki
to były osobne pliki.
Postanowiły dziewczyny
skorzystać z netowej witryny
i wyjść z nimi do publiki.

27 kwi 2009

no to z grubej rury ;P

Pewien architekt z Ustronia
Bardzo często walił konia.
Zaświtała mu idea nowa
Znalazł sobie dziewczynę z Krakowa
I już nie bawił się dłonią.

limeryki: początek

Pewnego razu zapodałem limeryka,
podchwyciły go Ania i Nika,
jego treść była następująca
(do samodzielnego wymyślania zachęcająca):
"Pewien młody ekonom z Sosnowca,
nie założył na siebie prochowca,
a była przez to heca,
bo dziurę miał na plecach,
miał on bowiem opinię pechowca."

rozdziewiczający

Oto próba limeryka,
kto pogardzi, niechaj znika!
Tu będziemy wstawiać wierszyki
z zestawu Anny i Dominiki,
a komentarz da publika :)